Święta Bożego Narodzenia już za parę dni, klimat świąteczny chyba się już wszystkim udziela. W radiu słychać Christmas songs, dzieci śpiewają już kolędy, choinki ustrojone, a w domach trwają przygotowania - zaczyna się gotowanie, pieczenie i lepienie pierogów :) Pierniczki już upieczone leżakują w słoiczkach... no właśnie, ale czy u wszystkich...? Jeżeli zaspaliście z pieczeniem świątecznych pierniczków, mamy dla Was świetną propozycję pysznych PIERNICZKÓW LAST MINUTE! Ekspresowe w przygotowaniu i gotowe do zjedzenia już następnego dnia :) Nie wymagają długiego przechowywania, żeby zmiękły, wystarczy jedna doba w zamkniętym słoiku i można wcinać.

SKŁADNIKI:
- 150g miodu wielokwiatowego
- 110 g masła pokrojonego na kawałki (można użyć masła klarowanego, jeżeli chcemy, aby nasze pierniczki były bez laktozy)
- 100g cukru
- 380 g mąki pszennej najlepiej ekologicznej
- 1 jajko
- 2 łyżeczki naturalnego kakao
- 1,5 łyżeczki suszonego imbiru
- 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
- opcjonalnie mielone goździki, przyprawa korzenna

PRZYGOTOWANIE:
Do rondelka włożyć miód, masło i cukier i podgrzewać około 5 minut na małym ogniu, cały czas mieszając do połączenia składników, następnie odstawić na chwilkę do wystygnięcia.

Pozostałe składniki wsypać do dużej miski (lub na stolnicę, jak ktoś woli), wymieszać i dodać naszą wcześniej przygotowaną mieszankę miodu, masła i cukru. Wyrobić porządnie ciasto ;) Gotowe ciasto owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki i podzielić na równe 4 części do rozwałkowania. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Każdą z powstałych części rozwałkować na grubość około 0,5 cm i powykrawać pierniczki za pomocą foremek. Ułożyć na blachach wyłożonych papierem do pieczenia w odstępie około 2 cm. Piec okolo 9-10 minut, jedna blacha po drugiej. Kiedy nasze pierniczki wystygną możecie je dowolnie przyozdobić, np. lukrem. Najlepiej jest włożyć je na jedną dobę do szklanego pojemnika/słoika, żeby zmiękły i następnego dnia są gotowe! Chociaż z doświadczenia wiemy, że część z nich znika juz tego samego dnia....
